MOWA POŻEGNALNA, KTÓRĄ WYGŁOSIŁ W IMIENIU PARAFIAN PRZEWODNICZĄCY RADY PARAFIALNEJ STANISŁAW TROCHOWSKI:



    Ekscelencjo, najdostojniejszy Pasterzu Kościoła pelplińskiego, czcigodni kapłani, szanowna rodzino, drodzy współparafianie, wszyscy uczestnicy obecnej liturgii pogrzebowej.

   W imieniu naszej wspólnoty parafialnej pragnę pożegnać naszego księdza proboszcza Jana Rzepusa.

   Drogi nasz Księże Proboszczu!

   Dziękujemy Tobie za dar życia ziemskiego, którym obdarzył Cię Bóg - Jedyny dawca życia.

   Dziękujemy za dar Twojego powołania kapłańskiego, z którego jako parafianie mogliśmy korzystać.

   Przede wszystkim dziękujemy Ci za Twoje serce: ciche, skromne i pokorne.

   Jestem przekonany, że parafianie zapamiętają Ciebie jako proboszcza, który miał czas dla każdego człowieka.

   Dziękujemy za to wszystko, co nasze dusze zyskały przez Twoją posługę sakramentalną.

   Dziękujemy, że cały ciężar życia naszej parafii potrafiłeś nosić w swoim kapłańskim sercu.

   Ty księże Janie, dostrzegałeś nędzę, zarówno duchową jak i materialną, każdego człowieka potrzebującego.

   Pamiętamy sprawowane przez Ciebie Msze Święte w intencji parafian żyjących i zmarłych, a także regularne, czwartkowe modlitwy o powołania kapłańskie.

   Dziękujemy, że z niekłamanym przejęciem troszczyłeś się na miarę możliwości parafii, o dobro materialne naszej świątyni i infrastrukturę naszego cmentarza.

   Księże Proboszczu Janie, dziękujemy również za Twoją troskliwą miłość, którą okazywałeś swoim kochanym rodzicom.

   My parafianie dziękujemy Tobie za wszystko, co każdemu z nas przypadło w udziale przez Twoją posługę i życie.

   Zapewniamy Ciebie o wdzięcznej pamięci modlitewnej.

   Jesteśmy przekonani, że Bóg, którego wybrałeś i dla którego poświęciłeś życie, a co wyraziłeś wypisując słowami na swoim obrazku prymicyjnym "Wiem, komu zawierzyłem", przygarnie Ciebie do swojego serca w Domu Ojca.

   Wierzymy Księże Janie, że dobrzy księża proboszczowie nigdy nie zapominają o swojej parafii, po śmierci również.

   Księże Proboszczu, żyj wiecznie w niebie. Bóg zapłać za wszystko. (...)